Dušan Kuciak

przez Kod Promocyjny z by Kod Promocyjny

Obcokrajowcy i Ekstraklasa to historia, która mogłaby być opisana nie tyle w książce co w całej serii wydań, która opisywałaby barwne historie cudzoziemców, niekoniecznie udane. Zawodnikiem wyjątkowym na pewno pod tym względem jest Dušan Kuciak, bramkarz, który od wielu lat gra na polskich boiskach i dorobił się łatki więcej niż solidnego ligowca. Co sprawiło, że ten zawodnik stał się ostoją zespołów, w których grał i co jeszcze mógł osiągnąć? W naszym artykule dowiecie się co osiągnął ten słowacki golkiper i jakie rekordy zdołał pobić w Ekstraklasie.

1. Wielki talent – transfer z nadziejami

Dusan Kuciak pochodzi z Żyliny – 80 tysięcznego miasta, które jak na warunki słowackie nie jest tak małym ośrodkiem jakby się wydawało. A już na pewno nie z perspektywy piłkarskiej, bo właśnie tam rozgrywa swoje mecze jeden z najmocniejszych klubów w kraju. Co wydaje się oczywiste, Kuciak swoją karierę rozpoczął właśnie tam. Miał co prawda epizod w Trenczynie, po czym wrócił do Żyliny, z której został wypożyczony do... West Hamu. Tak, tego angielskiego, który obecnie gra w Premier League.

Dusan miał wtedy jednak tylko 20 lat, a bramki bronił Stephen Bywater, który ostatecznie wielkiej kariery nie zrobił (24 mecze w Premier League to przyzwoity wynik – ale to aż tyle i tylko tyle). Wtedy jeszcze Bywater uchodził za naprawdę nieźle zapowiadającego się bramkarza, a w zespole Młotów nikt nie miał wątpliwości by na niego stawiać. Kuciak wrócił więc do kraju, w sezonie 2005/06 grał regularnie, żeby już w kolejnym roku sięgnąć po mistrzostwo Słowacji. Łącznie w Żylinie rozegrał 80 spotkań i zachował 34 czyste konta.

Dusan Kuciak kariera

2. Legia i reprezentacja – jeden z lepszych bramkarzy w Ekstraklasie

była to szansa bardziej na zbudowanie jego pewności na przyszłość, zdobycie pewnego doświadczenia, niż realne wejście do zespołu. Kuciak wszedł na murawę po przerwie i stracił bramkę w doliczonym czasie gry, po rzucie karnym. To był mecz towarzyski ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, 10 grudnia 2006 roku, czyli termin niezbyt reprezentacyjny. Na kolejny występ musiał czekać aż do 2010 roku – ponownie chodziło o mecz towarzyski. Regularnie zaczął grać dopiero w latach 2012-13, by po długiej przerwie powrócić jako weteran w 2020 roku, na mecze Ligi Narodów i eliminacji do MŚ 2022. Do tej pory zagrał 13 spotkań w kadrze Słowacji i choć ma 36 lat na karku, chyba nikt nie może powiedzieć, że to na pewno jego ostatnie słowo.

Tak się składa, że pierwszy okres regularnych występów w kadrze przypada na grę Dusana Kuciaka w Legii. Temu grę w stołecznym klubie polecał sam Jan Mucha, który również reprezentował barwy ekipy z Warszawy. Jednym z argumentów za tym transferem była obecnosć wybitnego trenera bramkarzy – Krzysztofa Dowhania, z którym Kuciak bardzo ściśle współpracował, nawet mimo tego, że do Legii przychodził już jako ukształtowany zawodnik. Choć wreszcie zdecydował się na opuszczenie zespołu Legii, po rozegraniu aż 193 meczów, w których zaliczył 80 czystych kont, to pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Zdobył w tym okresie 3 mistrzostwa Polski, 4 razy sięgał po Puchar Polski – to największe sukcesy w jego karierze.

Dusan Kuciak legia

3. Druga młodość w Lechii - Kuciak rekordzista

Z Legii Kuciak udał się do Hull City, gdzie jednak nie spełnił marzenia i nie przebił się ponownie w angielskim futbolu. Wiedział jednak, że gdzie jak gdzie, ale w Polsce wiele klubów przyjmie go z otwartymi rękami. I tak właśnie Kuciak wylądował w Gdańsku,bez kwoty odstępnego, w lutym 2017 roku. Mimo tego, że miał solidną konkurencję, to dołał rozegrać od tego czasu ponad 150 spotkań, w których zaliczył 48 czystych kont. Łącznie w Ekstraklasie wykręcił naprawdę kapitalne liczby – 278 meczów, a w tym aż 108 bez straty bramki.

Co ciekawe Kuciak już zapisał się w historii Ekstraklasy ilością występów w lidze. Oczywiście nie ma co się równać z zawodnikami, które całe życie grali w tej lidze, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę tylko obcokrajowców, to 30 października 2021 roku Dusan Kuciak został liderem w liczbie występów w Ekstraklasie, jeśli chodzi o zawodników zagranicznych. W tyle pozostawił Miro Radovicia oraz Flavio Paixao. Warto również dodać, że jeżeli Kuciak przynajmniej wypełni obowiązujący do 2023 roku kontrakt z Lechią, to ma dużą szansę na pobicie kolejnego rekordu – liczby meczów bez straty bramki w Ekstraklasie. Obecne 48 czystych kont, to tylko 8 mniej niż prowadzącego w tej klasyfikacji Henryka Gronkowskiego.

Komentarze (0)
Graj odpowiedzialnie